Citroën C5 Aircross wśród finalistów Car of the Year 2026
Nowy Citroën C5 Aircross znalazł się w gronie siedmiu finalistów konkursu European Car of the Year 2026, potwierdzając odmienność francuskiej marki w segmencie zdominowanym zwykle przez niemieckich rywali, takich jak Volkswagen Tiguan czy BMW X1.
Pewny siebie nowy design
Najnowsza generacja C5 Aircross prezentuje się bardziej zdecydowanie niż kiedykolwiek. Sylwetka stała się śmielsza i bardziej wyrzeźbiona, nie tracąc przy tym na aerodynamice. Prawdziwa osobowość tego modelu ujawnia się jednak we wnętrzu. To tu filozofia komfortu Citroëna gra pierwsze skrzypce: progresywne zawieszenie hydrauliczne, fotele Advanced Comfort oraz nowy interfejs dotykowy Cascade sprawiają, że kabina przypomina raczej mobilny salon niż maszynę do przemieszczania się.
Przestrzeń i praktyczność
Citroën nie poświęcił codziennej funkcjonalności na ołtarzu designu. Drugi rząd oferuje przestrzeń, której nie powstydziłoby się wielu konkurentów, a pojemność bagażnika pozostaje identyczna niezależnie od wybranej wersji napędowej — co w tej klasie jest rzadkością.
Napęd dla każdego kierowcy
Nowy C5 Aircross nie zostawia nikogo w tyle w erze elektryfikacji. Oferta obejmuje zarówno miękką hybrydę, jak i pełny napęd elektryczny:
Hybryda: do 950 km zasięgu wg WLTP
Hybryda plug-in: ponad 100 km jazdy na prądzie i ok. 1100 km zasięgu łącznego
Wersja elektryczna: do 520 km na jednym ładowaniu
Technologia bez nachalności
Na uwagę zasługuje także zestaw technologii Citroëna. Drive Assist 2.0, reflektory Matrix LED i szeroki wachlarz systemów wsparcia kierowcy sprawiają, że zarówno miejskie korki, jak i długie trasy autostradą nie wytrącają z równowagi.
C5 Aircross nie udaje sportowego SUV-a ani elektronicznego gadżetu na kołach. To spokojna, pewna siebie manifestacja francuskiego designu — dowód, że nowoczesna mobilność może być ludzka, miękka w odbiorze i dyskretnie wyrafinowana.
Podczas gdy inni stawiają na precyzję i sportowy charakter, Citroën niezmiennie trzyma się komfortu, prostoty i wizualnego spokoju. Ten ludzki pierwiastek, głęboko wpisany w DNA marki, najwyraźniej przekonał jurorów. Zwycięzcę poznamy w styczniu 2026 roku na salonie samochodowym w Brukseli, ale już teraz jasne jest jedno: Citroën przypomniał Europie, że komfort może być równie pociągający jak moc. Pewny siebie nowy design Najnowsza generacja C5 Aircross prezentuje się bardziej zdecydowanie niż kiedykolwiek. Sylwetka stała się śmielsza i bardziej wyrzeźbiona, nie tracąc przy tym na aerodynamice. Prawdziwa osobowość tego modelu ujawnia się jednak we wnętrzu. To tu filozofia komfortu Citroëna gra pierwsze skrzypce: progresywne zawieszenie hydrauliczne, fotele Advanced Comfort oraz nowy interfejs dotykowy Cascade sprawiają, że kabina przypomina raczej mobilny salon niż maszynę do przemieszczania się. Przestrzeń i praktyczność Citroën nie poświęcił codziennej funkcjonalności na ołtarzu designu. Drugi rząd oferuje przestrzeń, której nie powstydziłoby się wielu konkurentów, a pojemność bagażnika pozostaje identyczna niezależnie od wybranej wersji napędowej — co w tej klasie jest rzadkością. Napęd dla każdego kierowcy Nowy C5 Aircross nie zostawia nikogo w tyle w erze elektryfikacji. Oferta obejmuje zarówno miękką hybrydę, jak i pełny napęd elektryczny: Hybryda: do 950 km zasięgu wg WLTP Hybryda plug-in: ponad 100 km jazdy na prądzie i ok. 1100 km zasięgu łącznego Wersja elektryczna: do 520 km na jednym ładowaniu Technologia bez nachalności Na uwagę zasługuje także zestaw technologii Citroëna. Drive Assist 2.0, reflektory Matrix LED i szeroki wachlarz systemów wsparcia kierowcy sprawiają, że zarówno miejskie korki, jak i długie trasy autostradą nie wytrącają z równowagi. C5 Aircross nie udaje sportowego SUV-a ani elektronicznego gadżetu na kołach. To spokojna, pewna siebie manifestacja francuskiego designu — dowód, że nowoczesna mobilność może być ludzka, miękka w odbiorze i dyskretnie wyrafinowana.