1/18
Nissan wreszcie wprowadza e-Power do USA. Nowy Rogue zużywa benzynę, ale koła napędzają wyłącznie silniki elektryczne
Nissan wprowadza na rynek amerykański nowego Rogue’a Hybrid, którego układ napędowy ma jedną kluczową cechę: silnik benzynowy nie napędza kół bezpośrednio. Turbodoładowana jednostka o pojemności 1,5 litra wytwarza energię elektryczną, a napęd zapewniają dwa silniki elektryczne. Rozwiązanie jest znane z Qashqaia, w którym e-Power działa już na tej samej zasadzie. Amerykanie otrzymają jednak mocniejszą wersję układu z napędem na wszystkie koła.
Rogue Hybrid z roku modelowego 2027 korzysta z trzeciej generacji układu e-Power Nissana i trafi do sprzedaży w USA pod koniec 2026 roku. To zaskakująco ważny krok dla Nissana, ponieważ Toyota RAV4 i Honda CR-V już dawno ugruntowały pozycję hybryd na amerykańskim rynku SUV-ów.
Silnik benzynowy staje się generatorem
e-Power różni się od konwencjonalnych układów hybrydowych tym, że silnik spalinowy nie ma mechanicznego połączenia z kołami. Turbodoładowana, trzycylindrowa jednostka o pojemności 1,5 litra pełni funkcję generatora, energia elektryczna trafia przez akumulator do silników, a pojazd jest zawsze napędzany silnikami elektrycznymi.
Dzięki temu silnik spalinowy może pracować w zakresie wyższej sprawności, a jego obroty nie muszą być bezpośrednio powiązane z prędkością pojazdu. W rezultacie kierowca otrzymuje natychmiastową reakcję znaną z samochodów elektrycznych, ale bez konieczności podłączania auta do ładowarki.
Rogue ma dwa silniki elektryczne i napęd na wszystkie koła. Łączna moc układu wynosi 168 kW. Dla porównania silnik elektryczny w europejskim Qashqaiu trzeciej generacji z układem e-Power i napędem na przednie koła osiąga 151 kW.
Oznacza to, że Rogue nie jest po prostu większym Qashqaiem. Nissan dostosował tę samą koncepcję techniczną do cięższego SUV-a przeznaczonego na rynek amerykański i dodał drugi silnik elektryczny.
Około 5,9 l/100 km w mieście
Nissan podaje, że według EPA Rogue Hybrid osiąga w mieście wynik 40 mpg, co w jednostkach stosowanych w Europie odpowiada około 5,9 l/100 km. Na autostradzie wartość ta wynosi 36 mpg, czyli około 6,5 l/100 km, natomiast w cyklu mieszanym jest to 38 mpg, czyli około 6,2 l/100 km.
W świecie hybryd nie są to rewolucyjne wyniki. Toyota i Honda pokazały już, że benzynowy SUV zużywający około sześciu litrów paliwa na 100 km nie jest inżynieryjnym cudem.
Głównym argumentem za e-Power są raczej wrażenia z jazdy. Ponieważ koła napędzają wyłącznie silniki elektryczne, a samochód nie ma konwencjonalnej skrzyni biegów, Rogue powinien reagować na pedał przyspieszenia bardziej jak auto elektryczne niż typowa hybryda.
Europa otrzymała tę technologię wcześniej
Nissan promuje e-Power w USA jako nowe rozwiązanie hybrydowe, choć technologia ta trafiła do produkcji seryjnej w Japonii już w 2016 roku. Nissan informuje, że na całym świecie sprzedał niemal dwa miliony pojazdów wyposażonych w dwie pierwsze generacje e-Power.
W Europie e-Power pojawił się w Qashqaiu w 2022 roku, a układ trzeciej generacji trafił do tego regionu w 2025 roku. Nowsze rozwiązanie łączy pięć kluczowych podzespołów układu napędowego w jednym module i wykorzystuje silnik spalinowy opracowany specjalnie do wytwarzania energii elektrycznej.
Amerykański Rogue pokazuje teraz, że Nissan chce uczynić z e-Power technologię o bardziej globalnym zasięgu niż dotychczas. Mogło to nastąpić wcześniej: Toyota RAV4 Hybrid i Honda CR-V Hybrid nie muszą już wyjaśniać amerykańskim nabywcom, dlaczego hybryda może być dobrym pomysłem.
Atutem Nissana jest odmienne rozwiązanie techniczne. Rogue Hybrid nie jest ani hybrydą typu plug-in, ani konwencjonalną hybrydą równoległą, lecz w istocie samochodem elektrycznym, który wytwarza energię elektryczną z benzyny. Brzmi to bardziej skomplikowanie, niż jest w rzeczywistości, a przynajmniej za kierownicą efekt powinien być dokładnie odwrotny.